Wielkanocne jajka Faberge

Wielkanocne jajka Faberge

Seria powstała w latach 1885-1917. dla rosyjskiej rodziny cesarskiej i prywatnych nabywców.

W sumie wiadomo o stworzeniu 71 okazów, z których 52 są imperialne.

Carl Faberge i jubilerzy jego firmy stworzyli pierwsze jajo w 1885 roku.

Został zamówiony przez cesarza Aleksandra III jako wielkanocna niespodzianka dla jego żony Marii Fiodorowna.

Tak zwane jajo "Kurczak" pokryte jest od zewnątrz białą skorupą imitującą, szkliwem, aw środku, "żółtkiem" wykonanym z nieprzezroczystego złota, jest kurczak z kolorowego złota. Z kolei z kurczaka ukryta jest mała rubinowa korona (tradycja - matrioszka).

Jajko tak bardzo podobało się cesarzowi i cesarzowej, że Aleksander III uczynił tradycję zamawiania jaj Faberge dla swojej żony w każdą Wielkanoc. Karl Faberge stał się regularnym jubilerem domu cesarskiego.

Peter Karl Gustavovich Faberge

(30 maja 1846, Sankt Petersburg - 24 września 1920, Lozanna - Szwajcaria)

Peter Faberge wyjechał do Europy i początkowo studiował w Dreźnie, a następnie zaczął doskonalić biżuterię od mistrza Frankfurtu Josefa Friedmana. W wieku 24 lat w 1870 roku wziął firmę ojca w swoje ręce.

W 1900 roku w Paryżu Faberge otrzymał tytuł "Mistrza paryskiej gildii jubilerów" i został odznaczony Orderem Legii Honorowej.

Przez trzydzieści dwa lata pracy Carl Faberge zrobił pięćdziesiąt jaj dla rodziny królewskiej. Dokładna ich liczba została ustalona na rachunkach w Imperialnym Gabinecie. Faberge wysłał do pałacu kolejne jajo i jednocześnie - fakturę do zapłaty. Do dziś zachowały się 42 jaja, pozostałe zniknęły w rewolucyjnych latach.

W 1846 roku Gustav Faberge i Charlotte Jungstedt mieli syna Petera Carla Faberge'a, lepiej znanego jako Carl Faberge.

Karl Faberge otrzymał wykształcenie podstawowe w gimnazjum św. Anny. Było to dobrze znane gimnazjum dla dzieci z niższych warstw szlacheckich. W 1860 roku Gustav Faberge zostawił swoją pracę w rękach kierowników i wyjechał do Drezna wraz z rodziną, gdzie młody Karl kontynuował naukę w Handelshull. W wieku 18 lat wyruszył w trasę koncertową i obejrzał wielu znanych jubilerów z Francji, Niemiec, Anglii, odwiedził galerie i najlepsze muzea w Europie.

W 1872 roku Karol wrócił do Petersburga w wieku 26 lat. Przez 10 lat kierownik Faberge był jego mentorem i nauczycielem, ale w 1882 roku zmarł, a Karl przejął kierownictwo firmy. W tym samym roku miały miejsce dwa ważne wydarzenia: otrzymał tytuł mistrza biżuterii, a młodszy z braci Agafon Faberge dołączył do rodzinnego biznesu.

Ustanowiony przez Akademię Filatelistyczną ku pamięci dwóch wybitnych kolekcjonerów

Agafon Karlovich i Oleg Agafonovich

- ostatni przedstawiciele światowej sławy

dynastia klejnotów Faberge.

na kuponie znaczka reklamowego Narodowej Akademii Filatelistycznej,

wydane przez Urząd Federalny w imieniu NAF z okazji przyznania

Prince of Monaco Albert II Medal Faberge

LiveInternetLiveInternet

  • Za pomocą pióra i pędzla. (2263)
  • TV. Kino i rusztowania (1455)
  • O Tobie (1447)
  • Interesujące (950)
  • Wideo / zdjęcia / filmy / koncerty. (803)
  • Idole (754)
  • Stary, miły hitter (705)
  • Audio albumy (690)
  • Historie (649)
  • Jazz, Rock, Blues. (605)
  • SuperStars (523)
  • Muzycy, artyści, kompozytorzy, poeci, pisarze (483)
  • UŚMIECHIŚMY (446)
  • Największy hit XX wieku (349)
  • "ZSRR" - retro (325)
  • Gwiazdy w "Music Room" (280)
  • Rosyjski chanson (222)
  • Historia Odessy (215)
  • Muzyka na wieki (201)
  • Belcanto (Ulubione głosy) (196)
  • Koncert Little Retro (154)
  • Opera, operetka, muzyka klasyczna, balet. (153)
  • Biografie (150)
  • Teksty romansu (150)
  • Legendy rosyjskiego chanson. (115)
  • Muzyka retro (107)
  • Historia klasyków chanson (104)
  • Piosenki.Romanes (104)
  • Pomnik (77)
  • Gwiazdy rosyjskiej emigracji (72)
  • Petr Leshchenko (50)
  • chanson (34)
  • Kultura, sztuka, historia (20)
  • Sekcja literacka (7)

-Jestem fotografem

Kobieta obraz w malarstwie 18-20 wieku część 1

-Subskrybuj przez e-mail

Pisanki Faberge

Napoleoński. 1912. Do stulecia wojny z Napoleonem. Prezent od Marii Fiodorowna. Niespodzianka - ekran z sześcioma miniaturami przedstawiającymi przedstawicieli pułków, których honorowym pułkownikiem była cesarzowa .

Symbol ery i zaginionego imperium rosyjskiego, jego bogactwa i dobrobytu, szczyt rosyjskiego biżuterii jest słusznie uważany za pisanki z Faberge. Nazwali rosyjskiego jubilera sławnego na całym świecie, którego nazwa jest dziś aspirowana w Europie i Ameryce.

Jajka Faberge są cudem nie tylko rzemiosła biżuteryjnego, ale także mechaniki: każde jajko ma swoją własną niespodziankę. Były to zegarki albo muzyczne pudła, albo małe pociągi, przejeżdżające kilka metrów, albo pawie, imitujące tempo prawdziwego ptaka, spacerujące wrzosowiska lub miniaturowe obrazy.

Historia powstania cesarskiej kolekcji pisanek, ich utrata, odnalezienie, a następnie - liczne fałszerstwa zdobyły legendy, tajemnice, zbrodnicze historie i nazwiska, coraz bardziej europejskie i amerykańskie. O tych cudownych jajach dla milionerów pisały tomy badań naukowych i artystycznych oraz dziesiątki kryminalnych powieści i detektywów.

Ale dziś nawet marka Faberge od dawna nie należy do Rosji, a wszelkie próby zwycięstwa Victora Vekselberga okazały się daremne. Słynny rosyjski jubiler z niemiecko-francusko-duńskie korzenie Carl Faberge trzydziestu dwóch lat (1885/17) wyprodukowany dla rodziny Romanowów obchodzony pisanki - jednego w roku, a oprócz nich także do innych zamożnych klientów indywidualnych.

Początek słynnej dynastii jubilerskiej wraca do Francji (stąd nazwisko francuskie), do odległych przodków hugenotów. Pierwsza pisanka (1885) został wyprodukowany przez Carl Faberge Wielkanocy nie jest (nawet w formie jaja), a przez XX-lecia zaangażowania w 1866 roku, Aleksander III i jego córka króla duńskiego Dagmar Mary, na jego chrzest w Kościele prawosławnym otrzymała imię Maria Fiodorowna.

Kurczak. 1885. Prezent dla Marii Fiodorowna. Niespodzianka - kura z koroną i pierścieniem. Korona jest zagubiona

Jajo zostało wykonane na wzór wielkanocnego prezentu z XVIII wieku w postaci prostego kurzego jaja, wewnątrz którego było niespodzianka: kurczaka, w którym z kolei była korona i pierścień w koronie. W skrócie, prezent niespodzianka w postaci rosyjskich lalek zagnieżdżonych. Jedno z tych jaj z XVIII wieku można jeszcze dziś zobaczyć w zamku Rosenborg w Kopenhadze.

Jaja są włączone do Wielkanocy z lekką rękę cesarzowej Dagmar, który tak podziwiał dar, który na zlecenie Faberge, aby roczny jeden na jajka wielkanocne z warunku, że nikt z nich nie powtórzyć poprzedni i zawsze była zaskoczeniem.

To był początek tradycji cesarskiej, która istniała do czasu abdykacji Mikołaja II z królewskiego tronu. Aleksander III w ciągu ostatnich dziesięciu lat, zamówił tylko jedno jajo - dla żony, a po cesarza śmierć syna Mikołaja II, który zamówił dwa jajka, jedno dla swojej matki - Maria Fiodorowna, wdowa Aleksandra III, drugi - dla żony, obecny Cesarzowa Aleksandra Romanowa .

Cherubini i rydwan. 1888. Prezent dla Marii Fiodorowna. Niespodzianka - w jajku - cheruba z zegarem

Maria Fiodorowna otrzymała łącznie trzydzieści dwa spośród pięćdziesięciu imperialnych jaj, ale była w stanie podjąć w rodzinnej Danii w 1919 roku, tylko jedna - St. George, ten ostatni przekazał go do Wielkanocy 1916 r. Na nim - Zakon św. Jerzego, aw środku niespodzianka: miniaturowy portret Mikołaja II. Dwadzieścia jaj zostało zaprezentowanych Alexandra Feodorovna, a ostatnie dwa (na Wielkanoc 1917) nie zostały ukończone.

Najcenniejsze z pięćdziesięciu dwóch jaj Faberge to pierwsze dziesięć razy od Aleksandra III, a najbardziej kontrowersyjne i rozbudzone sekrety to ostatnie dwa, które nie dotarły do ​​adresatów. Wszystkie poprzednie pisanki przekazane cesarzowi - zawsze w namiętny piątek - osobiście właścicielowi firmy Karl Gustavovich, towarzyszący darowi z rachunkiem za jego wartość. Później na tych rachunkach udało nam się ustalić, z ilu zrobiono pisanki Faberge.

Krzyż św. Jerzego. 1916. Prezent dla Marii Fiodorowna. Niespodzianka w jajku - portret Mikołaja II

Dzięki najnowszym jajkom wielkanocnym Faberge powstała niewiarygodnie skomplikowana historia. Zamówienie na ich produkcję na Wielkanoc siedemnastego, jak zawsze, firma otrzymała rok wcześniej - na wiosnę 1916 roku zaraz po dostarczeniu jaj na Wielkanoc - 1916, ale jest dowód na to, że główny artysta firmy, że jaja nie zostały zakończone. Pisał o tym w 1922 roku o jaju "Constellation of Tesarevich", zaprojektowanym dla Aleksandra Fedorovny:

"Jajo z niebieskiego szkła, na którym inkrustowano konstelację dnia, w którym urodził się dziedzic. Jajo było wspierane przez amorków ze srebra i chmur z matowego kryształu górskiego. Jeśli się nie mylę, w środku był zegarek z obrotową tarczą. Produkcja tego jaja została przerwana przez wojnę. Gotowi na bycie amorkami, chmury, samo jajko z inkrustacjami i cokół nie skończyły się ... 9raquo;.

Konstelacja księcia królewskiego. 1917. Prezent dla Aleksandry Fiodorowna. Ostatnie jajko. Niedokończone. Niespodzianka - zegar wewnątrz jajka

Aby ustalić, ile jaj królewskich zostało zrobionych, było to możliwe tylko na początku lat dziewięćdziesiątych, ale ostatnie jajko "Constellation9raquo; 1917, o którym mowa powyżej, został przypadkowo odkryty w Muzeum Fersmana Mineralogical w Moskwie w 2001 r., W formie zdemontowanej.

Każde jajo Faberge Wielkanoc była pełna znaczenia, mówi o jakimś wydarzeniu związanym z historią Rosji: wojny w 1914 roku, podróż książę Mikołaj na Dalekim Wschodzie, otwarcie transsyberyjskiej, w rocznicę wojny z 1812 roku, i tak dalej. Niestety w Rosji jest mniejsza część tej unikatowej kolekcji: dziesięć z pięćdziesięciu dwóch jaj przechowywanych jest w zbrojowni, jedenastej w Muzeum Faberge (St. Petersburg).

Został on otwarty przez Viktora Vekselberga specjalnie na kolekcję, którą udało mu się całkowicie odkupić (bez podziału na pojedyncze transakcje) w 2004 roku. To prawda, że ​​dwóch z nich nie ma dokładnego roku założenia ani dokładnego adresata, a zatem eksperci wątpią w ich przynależność do królewskiego zbioru. Jedno jajko wielkanocne ("Konstelacja Cesarevitcha") znajduje się w Muzeum Mineralogicznym Fersman.

Brzoza. 1917. Prezent dla Marii Fiodorowna. Ostatnie jajko, niedokończone. Niespodzianka to mechaniczny słoń wykonany z cennych materiałów. Nie znaleziono

Reszta, w większości, w kolekcjach prywatnych, często nieznanych, lub w muzeach w Europie i Ameryce. Nie wiadomo, gdzie znajduje się sześć królewskich jaj, w tym trzy, wykonane na zamówienie Aleksandra III.

Jednym słowem, w ciągu ostatnich stu lat unikalna kolekcja została splądrowana do rewolucji, częściowo w latach dziewięćdziesiątych. Część tego była sprzedana w czasach Stalina za grosze, a część - i zupełnie zniknęła bez śladu.

Pod wieloma względami stało się tak ze względu na wielką wartość pisanek Faberge z punktu widzenia rządu radzieckiego, który znacjonalizował majątek rodziny królewskiej, nie reprezentował. Na przykład Aleksiej Maximowicz Gorky napisał, że to po prostu dobrze przetworzone srebro.

W 1917 r. Kerensky zarządził przeniesienie skrzyń z własnością cesarzy do Moskwy i umieszczenie ich tymczasowo w zbrojowni, gdzie pozostawały nieotwarte przez pięć lat. W 1922 r. Rozpoczęła się sprzedaż wartości artystycznych i narodowego dziedzictwa kraju. Sprzedaży i podlega królewskim jaj Faberge.

Ale w tym czasie rynek był przesycony, jajka zniknęły za grosze, w ciągu pięciu lat 24 jajka wróciły do ​​ojczyzny, nie znaleźli kupca. Trzy lata później, w 1927 roku, Narkomfin zażądał jedenastu z 24 jaj, aby spróbować sprzedać je ponownie. Opóźnienie w realizacji tej decyzji przez dyrektora Izby Zbrojnej zostało odebrane jako otwarty sabotaż.

Potem sprzedano najcenniejsze jaja, które kupili głównie Amerykanie: Hammer, żona amerykańskiego ambasadora, żona General Motors i inni milionerzy. Następna i ostatnia sprzedaż miała miejsce sześć lat później, w 1933 roku.

Potem jedno jajko z kolekcji cesarskiej „Mozaichnoe9raquo; podarował Wielkanoc 1914 Alexandra, uzyskała brytyjska królowa Elżbieta II, której kolekcja składająca się z trzech jaj Faberge, i to jest do dnia dzisiejszego.

Mozaika. 1914. Prezent dla Aleksandry Fiodorowna. Niespodzianka - kamea z profilami dzieci.

Jajko imituje haft krzyżykiem i zaskakuje - kamea z profilami dzieci cesarskiej rodziny, ozdobiona diamentami, perłami i koroną cesarską. Przez długi czas nieznany, były dwa ostatnie jajka, które zniknęły, które przygotowywały się na Wielkanoc - 1917 r.

Wyrok nastąpił, jak wiadomo, w marcu. W związku z tym produkcja jaj wielkanocnych była prawie ukończona. Na szczęście udało nam się znaleźć szkice ostatnich jaj, a ostatnio sami znaleźliśmy jaja. To, co miało być prezentem dla Aleksandra Fedorowna, znaleziono w Muzeum Mineralogicznym, zaprojektowanym dla Marii Fiodorowna z karellii brzozowej, znaleziono również w tym samym roku 2001.

Niespodzianką był mały mechaniczny słoń, symbol duńskiego królestwa. Ale słoń wykonany z diamentów, złota i srebra zniknął bez śladu. Tylko klucz do zegarka przetrwał od niego. Historia jajek wielkanocnych Faberge jeszcze się nie skończyła i nie ma sensu. Istnieje nadzieja, że ​​pewnego dnia białe plamy w tej pół-kryminalnej historii zostaną wypełnione, a znikną jaja.

Czerwony Krzyż. 1915. Prezent dla Aleksandry Fiodorowna. Niespodzianka - wewnątrz jajka znajdują się miniatury z 5 portretami: w formie pielęgniarek, dwóch córek, siostry, żony i kuzyna Mikołaja II

Tina Guy

Carl Faberge i jego arcydzieła. Pisanki Faberge

"Jajka Faberge" to nazwa zwykła. Ten symbol luksusu, niegdyś sprzedany przez bolszewików za grosze, dziś jest warty bajecznych pieniędzy. Prywatni kolekcjonerzy określają prawo do posiadania słynnych skarbów milionów.

Można powiedzieć, że Karl Faberge jest dziedzicznym jubilerem. Jego ojciec założył firmę w Petersburgu w 1842 roku. Rodzina przybyła do Rosji z Estonii, a przodkowie słynnego jubilera byli francuskimi hugenotami, którzy uciekli do Niemiec z powodu nieprzyjaznej polityki Króla Słońce (Ludwik XIV). Ojciec Fabergé nie zrobił nic nadzwyczajnego: broszki i diademy, hojnie usiane drogocennymi kamieniami, cieszył się stałym popytem wśród przedstawicieli bogatej klasy kupieckiej, ale tylko.

Gustav starał się uczyć i jej pierwszego dziecka, więc Karl Faberge studia na prestiżowych szkół w Europie, studiował sztukę biżuterii we Frankfurcie, a następnie wrócił do Rosji i prowadził rodzinną firmę przez 24 lat. Niektórzy badacze twierdzą, że był niezwykle utalentowany w biżuterii, inni uważają, że wybitny talent Karla Gustavovicha był czysto administracyjny. Ale kierownik, jak teraz powiedziałby, był od Boga.

Kiedy w 1882 roku w Moskwie odbyła się wystawa sztuki i przemysłu, Faberge miała szczęście: produkty firmy przyciągnęły uwagę Aleksandra III i jego żony. Od tego momentu rozpoczęła się owocna współpraca jubilera z rodziną monarchy. Muszę powiedzieć, że cesarz rozdawał kosztowną biżuterię, a nie tylko kilogramy - tonę. Podczas oficjalnych wizyt u władców innych krajów konieczne było wręczanie prezentów, a przy stygmacie Faberge powstawały skomplikowane zestawy, szkatułki, ozdoby i różne bibeloty.

Wkrótce firma zyskała międzynarodowe uznanie, wygrywając wystawę w Norymberdze (1885). Sędziowie wybrali produkty, które kopiują złotą biżuterię Scytów. W tym samym roku wyprodukowano pierwsze jajo Faberge dla domu Romanowów.

Cesarzowa faworyzowała jubilera od 1884 roku: została przedstawiona pamiątka przedstawiająca złoty kosz z perłowymi konwalii. Maria Fiodorowna uznała tę rzecz za cudowną i możemy powiedzieć, że dzięki temu Karl Faberge otworzył nowy kierunek w działaniach firmy. Odtąd rozmaite fantazje, zawarte w kamieniu, złocie lub kości, stały się jego znakiem rozpoznawczym.

Muszę powiedzieć, że słynny jubiler przede wszystkim docenił artystyczną stronę zagadnienia, a nie wszystkie jego produkty były cenne. W jego przedsiębiorstwach powstały różne przydatne drobiazgi, jak pióra na parasole, dzwonki czy kamienne pieczęcie. Według niektórych źródeł firma produkowała nawet miedziane naczynia, a srebrne zestawy Faberge były naprawdę znane w całej Rosji (i nie tylko).

Jubiler wprowadził modę używać nie tylko kamienie i metale szlachetne, ale także prostsze materiały: kryształ, kości słoniowej, malachit, Jasper, itp Początkowo pracownicy firmy nie posiada wystarczająco wykwalifikowany personel do przeprowadzenia wszelkich pomysłów, które miałem wypełnione Carl Faberge .. Prace musiały zostać zlecone przez mistrzów Ural. Ale stopniowo wielu utalentowanych jubilerów, rytowników i artystów stało się pełnoetatowymi pracownikami przedsiębiorstwa. Wśród nich byli mistrzowie najwyższej klasy, Faberge pozwolił im na nadanie swoim pracom własnej marki.

Dzień pracy dla pracowników był po prostu niewolniczy: musieli pracować od siódmej rano do jedenastej wieczorem, aw niedziele - do jeden po południu. Zaskakująca transakcja, ale jednocześnie Karl Faberge cieszył się lokalizacją podwładnych: nie wyjeżdżał, nie organizował konkurencyjnych firm, choć wielu miało taką możliwość. Muszę powiedzieć, że wynagrodzenie sławnego jubilera opłacało hojnych, starych i chorych robotników na łaskę losu, nie rzucało, na chwałę nie skąpiło.

Firma miała swój rozpoznawalny styl. Kolejną cechą jest różnorodność emalii, które cieszą oko ponad 120 odcieniami, a technika tzw. Szkliwa giloszowego nie uległa rozmnażaniu.

Najbardziej znaną i pośmiertną sławę Carl Faberge otrzymał dzięki pisankom, które jego firma co roku produkowała dla rodziny cesarskiej. Początek tradycji ma miejsce. Król poprosił jubilera, aby przygotował prezent niespodziankę dla swojej Pani Marii Fiodorowna. Faberge uzyskał wolność wyboru - tak się wydawało pierwsze jajo kolekcji cesarskiej.

Pierwsza próbka była złotym jajkiem pokrytym białą emalią na zewnątrz. W środku było żółtko i kolorowy kurczak. Ona z kolei była również tajemnicą: wewnątrz ptaka znajdowała się maleńka korona cesarska i rubinowe jajo, które następnie zostało utracone.

Pomysł nie był oryginalny: takie pamiątki są do tej pory przechowywane wśród eksponatów kilku europejskich muzeów (być może był tu Carl Faberge i czerpał inspirację).

Cesarzowa była zachwycona prezentem. Od tego momentu Faberge musiała co roku przedstawiać nowe arcydzieło, ale z dwoma warunkami. Po pierwsze, jajko z tajemnicą można było zrobić tylko dla rodziny królewskiej. Po drugie, musiało być absolutnie oryginalne.

Gdy do tronu dołączył Mikołaj II, tradycja kontynuowana, ale teraz Faberge stworzył dwie pamiątki: dla żony monarchy i dla Cesarzowej Wdowy.

Wiele lat później, okazało się, że jubiler jest ciągle pomijany zakazu jego dostojną patrona, siedem jajek, bardzo podobne do oryginałów z królewskiego skarbca, były własnością żony Gold Mining. To, co się stało, to wina - bajeczne bogactwo pani Kelkh lub jej piękne oczy - jest dla niektórych nieznane. Oprócz tego, istnieje co najmniej osiem dodatkowych jaj Faberge, wyprodukowanych dla prywatnych zamówień. Fakt, że fakt ten nie jest udokumentowany, stanowi doskonałą osłonę dla oszustów.

Do produkcji każdego arcydzieła dom Charlesa Faberge'a spędził prawie rok. Do tworzenia szkiców zaangażowani byli najbardziej utalentowani artyści, a wizja przyszłego prezentu była przechowywana w najściślejszej tajemnicy.

W procesie zdobywania królewskiej niespodzianki Faberge nie gonił za zyskiem: w różnych latach jajka wielkanocne kosztowały cesarza inną kwotę i były wykonane z różnych, czasem dość niedrogich materiałów. Tak więc w 1916 roku monarcha otrzymał stalowe jajo, którego wsparcie służyło trzem wkładom.

Właściciele ocalałych skarbów

Mówią o 50, 52, a nawet 56 kopiach, które Faberge zrobiła dla rodziny cesarskiej, ale niektóre z nich zaginęły. Bolszewicy, którzy doszli do władzy, nie tylko okradli skarb cesarski, ale także sprzedali go za darmo. Obecnie znana jest tylko 46 z nich.

W 2013 roku prawdziwie królewski dar dla mieszkańców Petersburga sprawił, że rosyjski oligarcha Maxim Vekselberg. Kupił od rodziny Forbesów największą na świecie kolekcję jajek i otworzył Faberge Museum, gdzie 9 z 15 okazów może zobaczyć każdy. Kolejne 10 arcydzieł znajduje się wśród eksponatów Izby Zbrojowni, 13 jest w muzeach w Stanach Zjednoczonych Ameryki, 2 w Szwajcarii, a 13 innych jest rozrzuconych po prywatnych kolekcjach (kilka jest własnością królowej Wielkiej Brytanii).

W Baden-Baden otwarte jest kolejne muzeum Faberge, w którym wytwarzane są jajka z 1917 roku: z brzozy karelijskiej (przeznaczone dla cesarzowej wdowy) i szklanego kryształu (dla Alexandra Feodorovna). Autentyczność tego ostatniego budzi pewne wątpliwości, ponieważ sam został znaleziony w podziemiach Muzeum Mineralogiczne w Moskwie, ale właściciel arcydzieło, inny rosyjski miliarder Aleksander Iwanow, mówi, że właściciel oryginale jest dokładnie to.

Write a Reply or Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

15 + = 24